Ano, bo to rnie, raz odmawiam, drugi raz nie. Jak mi si zechce. A pamitasz, Anielciu, tego, jake mu tam? Com si z nim sdzi chcia, ino wojna stana mi na zawadzie? Zaraz, zaraz. Ino sobie wspomn. No, dobra dziadku! O te. Potem, odmy sdy na pniej. Mamy teraz pilniejsze na gowie .. A niby co? .. Masz ci los! 